Pewnej soboty sprzed paru laty... Młody kawaler wyprawił swaty
Księżnej czekając pięknej Agaty...
Gdy ze swym Chartem do stołu siadła, podano napój podano jadła
i konsternacji chwila zapadła...
Bowiem lustrzane księżnej odbicie nie mogło stawić tłumu w zachwycie!
Tu nie pomogłoby nawet picie!
Toteż zdziwiony wielce kawaler sam nie potrafił odszukać zalet!
I chwila ciszy tu nastąpiła.
Księżna wraz z Chartem szybko wybyła!
Każdy tu doda -Jaki Chart? -Toż to świnia była!
KONIEC
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz