czwartek, 31 lipca 2014

Tycilandia!






Witajcie w Tycilandii! Tu każdy mikrus znajdzie coś dla siebie. W bajkowej atmosferze przeżyje ekscytujące chwile na rączym  "My  Little  Pony" zmiksowanym z hybrydą karuzelową  lub na powolnym żółwiu o wyrazie twarzy "OK its Fine! Nie można tu przebywać za długo bowiem po pewnym czasie pojawiają się białe myszki...
Bohaterem został najmniejszy artykułowany action ludek jakiego napotkałem na swojej drodze! Dla porównania pozuje z zapałkami!
                                             
Zapałkami bawić się nie wolno! Choć żółw sugeruje coś innego!

A więc zaczynamy zabawę!!!

Coś tu mało zwiedzających jak na tą porę roku!
Drugim zwiedzającym był Afrykanin z Kinder niespodzianki który dla bezpieczeństwa dosiadł żółwia!
Od tych emocji kręci sie w głowie!


Mina mówi sama za siebie!!! Uciekam z Tycilandii!!!




1 komentarz:

  1. Minę ma nie wesołą na tym ostatnim zdjęciu :-D Fajny ludzik.

    OdpowiedzUsuń